Grissini - włoskie paluszki chlebowe

Grissini - włoskie paluszki chlebowe

Paluszki grissini to przystawka podawana we Włoszech przed posiłkiem. Świetnie pasują do wędlin czy sera, można je także serwować do różnych sosów, dipów i zup.
Pochodzą z Turynu i okolic i zgodnie z miejscową tradycją zostały wymyślone przez piekarza w Lanzo Torinese w 1679 roku.
Grissini można także przygotowywać z różnymi dodatkami smakowymi, np. ziołami i posypywać makiem, sezamem, serem.  W wersji deserowej mogą być posypane cukrem cynamonowym i oblane lukrem.

Źródło przepisu, filmiki:
https://youtu.be/BBRY9IeZ8SI
https://youtu.be/Y5vt9hInrBo (j. włoski)

Składniki na ciasto (ok. 3 blaszki grissini):


500 g mąki pszennej typ 450-550 np.tortowa, luksusowa, najlepsza będzie włoska mąka tipo "00"
8 g soli
1 łyżeczka słodu jęczmiennego jasnego (lub cukru)
15 g świeżych drożdży (lub 5 g instant)
280 g letniej wody
1-2 łyżki mąki z semoliny (pszenicy makaronowej, durum), jak nie mamy można zastąpić zwykłą mąką pszenną
56 g (50 ml, 1/5 szklanki) oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia + 2 łyżki  do posmarowania


W miseczce odważamy 100 g wody i rozpuszczamy w niej drożdże oraz słód (lub cukier). Zostawiamy na 5-10 minut.
W drugiej misce mieszamy resztę wody (180 g) z solą, aż się rozpuści.
Łączymy wszystko razem z mąką i dodajemy oliwę. Wyrabiamy za pomocą miksera lub ręcznie, aż ciasto stanie się gładkie i będzie odchodzić od ścianek miski (ok. 10 minut).

Dobrze wyrobione ciasto formujemy w owalny bochen i układamy na obsypanym semoliną papierze do pieczenia. Wierzch smarujemy oliwą i posypujemy semoliną.
Zostawiamy przykryte (np. miską) do wyrośnięcia, w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę (aż podwoi a nawet potroi objętość).

Formowanie: Szerokim nożem wycinamy z ciasta paski o szerokości ok. 1 cm, następnie rozciągamy je na długość blachy piekarnika. Jeśli paluszki wyjdą zbyt długie urywamy cześć i  nie zagniatamy ponownie, tylko zostawiamy kawałki takie jak są.

Gdy blacha do pieczenia jest pełna, pieczemy w temperaturze 200 ° C przez około 18-20 minut, do lekkiego zarumienienia.

Smacznego :)

Komentarze

  1. Moja mama robiła takie jak byłem mały! Koniecznie muszę wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty