Czarny chleb we wrześniowej Piekarni Amber

Czarny chleb

Czarny chleb


Po dłuższej nieobecności z przyjemnością wracam do wspólnego pieczenia chleba razem z uczestnikami comiesięcznej akcji Piekarnia Amber.
Tym razem pieczemy czarny chleb z przepisu od J.Hamelmana, zamieszczonego w jego książce „Chleb”. Jako jeden ze składników ciasta wykorzystuje się tu czerstwe pieczywo. Ten interesujący przepis wybrał dla nas Gucio, autor bloga Kuchnia Gucia.

Chleb robiłem z polowy składników. Wyszedł mi nieduży bochenek, który piekłem w foremce 20x11 cm.
Kawę zastąpiłem ciemnym słodem, a czarnuszkę kminkiem, więc moja wersja dała w smaku taki chlebek trochę a la litewski.
Pomimo swojej nazwy chleb upiekł się bardziej w kolorach jesiennych brązów niż czerni  ;)
W każdym razie bardzo smaczny i wart powtórzenia, być może następnym razem z kawą i czarnuszką.

Zakwas

160 g mąki żytniej sitkowej 1400
128 g wody
9 g dojrzały zakwas
Całość wymieszać i pozostawić w temp. pokojowej (ok 20-21 st.) na 14-16 godzin.

Namoczony czerstwy chleb

37 g czerstwego chleba*
12 g czarnej kawy mielonej (zastąpiłem ciemnym słodem żytnim)
12 g oleju roślinnego
182 g gorącej wody
Mieszamy wszystkie składniki tak aby kawa się zaparzyła i pozostawiamy pod przykryciem na 14-16 godzin. Po tym czasie całość dobrze wymieszać aby nie było grudek.

*Czerstwy chleb:
Wg J.Hamelmana, jedną z wersji uzyskania czerstwego chleba jest pokrojenie chleba na kromki
i dopiekanie, na blasze, do uzyskania ciemnobrązowego koloru (uwaga aby nie spalić).

Ciasto

114 g mąki żytniej sitkowej 1400
182 g mąki pszennej chlebowej
9 g soli
7 g drożdży prasowanych
cały zakwas
cała namaczanka z czerstwego chleba

Mieszamy wszystkie składniki przez 3 minuty na pierwszej prędkości i przez 4 minuty na drugiej prędkości (ja wyrabiałem ciasto ręcznie ok.5 minut). Konsystencja dosyć ścisła, trudno mieszać łyżką. Ciasto jest bardzo klejące.
Pozostawiamy pod przykryciem na 30-45 minut – fermentacja wstępna.
Przekładamy do keksówki 20x11 cm.
Pomimo kleistości z ciasta da się uformować bochenki – mokre ręce poradzą sobie.
Chlebki smarujemy mokrymi rękoma i posypujemy czarnuszką (ja dałem kminek).
Foremkę przykrywamy folią.
Czas wyrastania ok. 60-80 minut.
Pieczemy z parą w temp. 240oC przez 15 minut a następnie 30-35 minut w temp. 225oC.

Smacznego :)

Komentarze

  1. Pięknie wypieczony! Bardzo urodziwy.
    Cieszę się, ze z nami piekłeś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wspólne pieczenie i do następnego razu!

      Usuń
  2. Wypiek mistrzowski i przyznam, że mi także nigdy nie wyszedł czarny :-) Wersja litewska bardzo mnie kusi do kolejnego wypieku. Pozdrawiam i do kolejnego pieczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dobry i sprawdzony przepis zaproponowałeś to i chlebek się udał. O tym wykorzystywaniu czerstwego chleba już wielokrotnie czytałem ale dopiero teraz wypróbowałem w praktyce. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Jacku - mistrzostwo:-)! I ja wróciłam po dłuższej przerwie. Do następnego pieczenia!:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze idealnie upieczony!
    Do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny!
    Jestem zauroczona!
    Chyba upiekę jeszcze raz...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie upieczony! Dziękuję za wspólny czas we Wrześniowej Piekarni

    OdpowiedzUsuń
  7. Smakowicie wygląda Twój bochenek :)
    Dziękuję za wspólny czas i do następnej piekarni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Ci wyrósł!
    Dziękuję za wspólny czas :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty